poniedziałek, 19 stycznia 2015

Z szuflady

Przy okazji porządków na twardym dysku znajduję zdjęcia, których nie zdążyłam opublikować. Chociaż poniżej pogoda sierpniowa i zestaw nijak pasujący do aktualnych warunków pogodowych, mimo wszystko myślę, że to miła odmiana od zdjęć domowych, których mam już po dziurki w nosie. 

Lubię czarny kolor, chociaż nie do końca podoba mi się jak w nim wyglądam. Zdecydowanie bardziej lubię granatowy. Chusta, którą widzicie jest ze mną od ładnych kilku lat. Kupiłam ją kiedyś w Orsay'u (owego czasu byłam wielką fanką tej sieciówki i muszę przyznać, że wiele ciekawych rzeczy udawało mi się tam znaleźć; niestety od dłuższego czasu asortyment tego sklepu pozostawia wiele do życzenia :(). Bardzo ją lubię bo pasuje do wielu rzeczy i ma jasne "supełki", które fajnie rozjaśniają twarz, gdy wkładam ciemny zestaw. Spodnie znalazłam latem na wyprzedaży w H&M i skuszona ceną 40 zł (oraz bocznymi czarnymi lampasami - bardzo lubię takie spodnie) bez wahania kupiłam. Niestety nie był to zakup do końca trafiony, bo już przed pierwszym praniem w kolanach były tak powypychane, że następnym razem nie dam się już zwieść. Top i szmizjerka (tutaj w roli "płaszcza") to łupy z Allegro. No i moja torba do pracy, która potrafi pomieścić milion rzeczy i kosztowała grosze. Mam ją dzięki Mar, od której dostałam namiary na firmę na Allegro, która robi proste torebki ze skóry ekologicznej. Buty kupiłam w CCC i muszę przyznać, że choć po jednym sezonie przetarł mi się paseczek i były do wyrzucenia, to przechodziłam w nich całe zeszłoroczne lato i były jednymi z najwygodniejszych baletek jakie miałam do tej pory (na szczęście zostały mi jeszcze takie beżowe ;)) 

Taki to mój sierpniowy zwyklak :)


60 komentarzy:

  1. jak widzę taką pogodę to wiosny się chce;)
    ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz, super plener do zdjęć :)
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobne spodnie kupiłam w Sinsay tylko że oliwkowe i tak samo mi się wypychają po jednym założeniu. Nie znoszę tego i spodni przy okazji. Za to bardzo podobają mi się zdjęcia i chusta z supełkami. Masz rację Orsay kiedyś i dziś to już nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wypchane kolana to jest jakiś koszmar :/ A zdarzyło mi się już kilka razy niestety takie spodnie kupić. Bardzo ubolewam nad tym, że Orsay się tak pogorszył :/ do dzisiaj mam kilka rzeczy sprzed kilku lat, z których jestem bardzo zadowolona, a aktualnie nawet wchodzić mi się nie chce do tego sklepu. Ciągle to samo, do tego bardzo pogorszyła się jakość, co przy wzroście cen jeszcze bardziej boli.

      Usuń
  4. Elu, mogę spytać ile masz wzrostu? Super zestaw, jak na moje standardy to z pewnością nie jest zwyklak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślałam, że Ty jesteś wyższa!
      wyglądasz na baaaardzo wysoką na zdjęciach!
      a tu raptem cztery więcej ode mnie ;P

      Usuń
  5. Świetny zestaw ;)


    Zapraszam do mnie :) http://carolainaevestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne zdjecia, świetnie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyglądasz! :) A czerń - uwielbiam!

    Przy okazji zapraszam do siebie na najnowszy wpis. :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Elu, proszę podaj do wiadomości publicznej producenta torby.
    Pozdrawiam,
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Allegro nazwa sprzedającego to -FASON-. Niestety konto zawieszone, dlatego nie umieszczałam informacji. Być może sprzedaje pod inną nazwą aktualnie.

      Usuń
    2. To chyba ta torebka http://allegro.pl/mpsd-torebka-4-kolory-a4-w-i4987954175.html Wygląda na taką jak moja, zgadza się mniej więcej cena (chociaż ja kupowałam chyba za 28 zł w lutym 2014) i firma chyba też była z Bydgoszczy. Ale na 100% nie jestem pewna.

      Usuń
    3. tak, to te same torebki ;)
      i wydaje mi się, że nazwisko osoby na którą jest zarejestrowana firma też zgadza się z tamtym ;)

      Jak mogę się włączyć, to szczerze polecam ten model, bo nosi się wybornie i nic się z nim nie dzieje ;)

      jakby co - torebka ma takie usztywnienie spodu dodane, można je sobie wkładać i wyjmować dowolnie, co kto lubi.
      to też taki przydatny gadżet.

      Usuń
    4. Bardzo wam dziękuję :)
      Iza

      Usuń
  9. A już myślałam że u Ciebie taka letnia pogoda. ;) Najbardziej podoba mi się taki kok tuż nad karkiem, sama taki uwielbiam nosić, a Tobie wyszedł idealnie równo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu. To jest moja standardowa fryzura do pracy i w każdej sytuacji, w której najważniejsza jest wygoda ;)

      Usuń
    2. Jakoś specjalnie go upinasz czy tak o, po prostu? Ja "kręcę" włosy na palcu i związuję gumką, ale ze względu na długość raz wychodzi lepiej, a raz gorzej, a Twój wydaje się idealny. :)

      Usuń
    3. Hmm, nie wiem jak to opisać. Generalnie skręcam włosy w jedną stronę aż się zrobi taki długi "wąż", potem zawijam go dookoła, przypinam wsuwkami i na końcu nakładam gumkę ;) Czeszę się tak od kilkunastu lat, nie ma siły by nie wychodziło :P

      Usuń
  10. Eteryczna i romatyczna jak zawsze.....tak nostalgicznie to tez cala Ty :)
    To grzeb dalej po szufladach, moze cos jeszcże sie znajdzie,by oczy cieszyc

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna chusta, uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ładnie!
    Ta chusta zwłaszcza jest swietna, niby zwyczajna, ale bardzo ciekawa. I podoba mi się to wykorzystanie szmizjerki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ubrania, które można wykorzystywać na różne sposoby są bardzo przydatne ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  13. Dziś blue monday, także myślę, że niejednej osobie poprawiłaś humor tymi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sobie poszukałam o co chodzi z tym blue monday i teraz już wiem dlaczego tak ciemno dzisiaj było :P

      Usuń
  14. W istocie, aż miło popatrzeć na liście na drzewach i ogólnie nie szaro-bury krajobraz. Zestaw bardzo w Twoim stylu. Prosty, wygodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że takiego zestawu nawet nie warto pokazywać, a tu takie miłe komentarze od Was. Dziękuję :)

      Usuń
  15. Natknęłam się na Twojego bloga jakiś czas temu i z przyjemnością przejrzałam już chyba wszystkie wpisy. Podoba mi się sposób, w jaki dobierasz ubrania - wyglądasz przepięknie! No i jesteśmy chyba w tym samym wieku, dlatego mogę traktować Twoją stronę jako pewien punkt odniesienia - na innych blogach trudno znaleźć coś dla siebie. Byłabym wdzięczna, gdybyś zechciała napisać, którą porą roku jesteś. Podejrzewam, że tak jak ja jesienią, ale którą dokładnie? :)
    PS Chusta ma idealny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję! :) Każdy taki komentarz dodaje skrzydeł i sprawia, że chce mi się zajmować blogiem dalej (a miewam chwile zwątpienia). Dzięki Marii z http://ubierajsieklasycznie.pl/ wiem, że jestem prawdziwą chłodną zimą (chociaż muszę przyznać, że typowałam jesień na początku, ale Maria rozwiała moje wątpliwości). A granatowy kolor podobno pasuje do każdej pory roku ;)

      Usuń
    2. Aaa, jestem trochę zaskoczona, ale w sumie - czemu nie :) A jeśli chodzi o blog, to nie przestawaj! Z przyjemnością się tu zagląda :)

      Usuń
  16. hehe, raz w życiu się przydałam, że coś komuś poleciłam i się spodobało ;P

    Ty wiesz, Elu, że ja jestem chustowa i czarnolubna, więc nie możesz mi się taka nie podobać ;)

    a swoją drogą - z czego te portki, że tak krótko w stanie dobrym żyły?
    ja spodnie z H&M'u noszę po kilkanaście miesięcy (i zwykle bardzo intensywnie), ale wybieram tylko te które mają ponad 90% bawełny i kilka raptem elastanu.
    Raz skusiłam się na większą domieszkę sztuczności i po dwóch miesiącach poszły do kosza, bo się z nich czterdziestka zrobiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mar :) 98% bawełna, 2 % elastan - no i niestety :/
      Ale to fakt, że ja często do parteru w nich schodziłam w pracy przy zabawach z dziećmi.

      Usuń
  17. Chusta faktycznie fajna i robi cały zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  18. love this

    international giveaway on my blog!

    http://hashtagliz.com

    OdpowiedzUsuń
  19. dla mnie sierpień w styczniu może być, byle w sierpniu nie było stycznia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja siebie w czerni kiedyś uwielbiałam, teraz muszę chociaż usta zrobić na jakiś kolor żeby czerń ożywić. Tęsknię już za zielenią taką jak na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  21. O, w pierwszej chwili myślałam, że jesteś gdzieś, gdzie tak ładnie i zielono ;) Bardzo lubię połączenie czerń + granat/niebieski. Mam wrażenie, że jest trochę niedoceniane, a jak efektowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Niezbyt często widzę takie połączenie. Chociaż, gdyby nie odrobina tej jasnej szarości/przybrudzonej bieli z supełków byłoby jakoś tak smutno...
      Czekam na słońce i zieleń, trochę mnie już denerwuje ta szarzyzna :(

      Usuń
  22. Piękny prosty zestaw :) tęsknię za taką pogodą

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz znakomicie :-) tak dostojnie, nie znajduję innego określenia :-) Aż miło patrzeć na takie romantyczne klimaty. Bardzo dobry zakup ta chusta :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam takie odczucia odnośnie Orsay'a. Kiedyś kupowałam tam nawet fajne rzeczy, a teraz są paskudnie nijakie i z okropnych materiałów.
    Ja najbardziej Cię lubię w czerwieni, ale czerń też daje radę!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety lepiej bym tego nie podsumowała. Ciekawa jestem czy jeszcze kiedyś ta sieciówka powróci do poziomu z tamtych czasów.
      Właśnie czekam na jedną czerwoną sukienkę ;)

      Usuń
  25. Owocne porządki, sprzątasz jeszcze?:))
    Czekam na więcej:))
    Świetnie, o tak chusta cudna:))
    Ależ mi chęci na lato narobiłaś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam jeszcze znalazłam ;) Dziękuję :))

      Usuń
  26. Bardzo przyjemny sierpniowy zwyklaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Doobrze że wstawiłaś ten sierpniowy zwyklak, bo poprawia nastrój w ten zimowy dzień :) Kochana chciałabym Cię prosić o pomoc -o klik w link choies w moim ostatnim poście, będę bardzo wdzięczna :* http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajna stylizacja.
    Zapraszam do mnie - http://xxewelinn.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tęsknię za takimi krajobrazami! Bardzo fajny sierpniowy zwyklaczek, a z Orsay'em jest tak, że albo cała kolekcja jest super albo do kitu ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. i ja lubię czerń i w ubraniach i w dodatkach a zwłaszcza bijou...
    ale i granaty poprzez swoją klasyczną szlachetność też do mnie
    przemawiają - co jakiś czas do nich wracam - i po kilku latach
    granatowej posuchy - znowu nachodzi mnie smak nań...
    nie lubiłam tylko łączyć go z czernią - ale staram się otwierać na
    modowe wyzwania, więc kto wie, kto wie... pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam zdjęcia na świeżym powietrzu. Te kolory, klimat, aż chce się żyć!

    OdpowiedzUsuń