niedziela, 25 maja 2014

à la mer - Natalia Siebuła

Szalenie trudno było dokonać wyboru, bo cała kolekcja à la mer Natalii Siebuły jest niezwykle kobieca, sensualna i idealnie trafia w mój gust. Sukienka Marianne była ze mną tego dnia w południe, o wschodzie i zachodzie słońca. Uwielbiam ją za krój odsłaniający plecy, delikatność, zwiewność, materiał z którego jest wykonana (jedwabna satyna bardzo dobrze sprawdzająca się w upały), nasycony granatowy kolor. Tutaj możecie zobaczyć całą kolekcję. Gdybym wygrała los na loterii pewnie kupiłabym wszystko, zaraz po Marianne na pewno równie piękną Stephanie ;)





25 komentarzy:

  1. Oprócz Twojego minimalizmu uwielbiam Twoje zdjecia ... Jest w nich tyle delikatności i liryzmu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejujejujeeejuuu! Granat jest stworzony dla Ciebie :) Na temat zdjęć nie mogę nic powiedzieć bo aż mnie zatkało! :))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że było trudno;-)Idealnie wybrałaś,opisałaś..gdybym zamknęła oczy tak bym ją widziała, ale straciłabym wtedy to makowe bajkowe dopełnienie całości.

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka jest bardzo ładna, ale zdjęcia - przepiękne.
    uwielbiam Cię za takie właśnie zdjęcia! Ty zawsze opowiadasz nimi o tym, co na siebie zakładasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne:D ale do sypialni

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia piękne zawsze wychodzisz na nich świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka jest przepiękna!taka
    Wspaniale ją pokazałaś, a zdjecia to wisienka na torcie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekne zdjecia...Twoje fotki opowiadaja sliczne historie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham granat! a zdjęcia są cudowne! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. tak delikatnie i subtelnie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakochałam się w ostatnim zdjęciu, widziałabym je u siebie na ścianie:-) Piękne i Ty piękna i sukienka piękna, czysta poezja <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka ładna, choć trochę za oversize'owa jak na mój gust. Materiał to sztuczny jedwab (na zdjęciach nie wygląda na morwowy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cloudmine.pl gdzie kupiłam sukienkę widnieje określenie: "satyna jedwabna". Myślę, że można pytać u źródła, bo nie chcę Cię wprowadzać w błąd. Natalia szyje na wymiar, więc myślę, że bez problemu można podzielić się swoimi sugestiami i poprosić o bardziej dopasowaną niż "oversize'ową" :)

      Usuń
  13. niesamowite zdjęcia! jakiego obiektywu używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) głównie Canona 135mm f/2L

      Usuń
  14. super wyglądasz! cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia! Rozmarzyłam się i zrelaksowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne zdjęcia! Rozmarzyłam się i zrelaksowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W końcu się doczekałam ;) Sukienka pięknie się prezentuje, a granatowy to zdecydowanie Twój kolor. I jak zawsze jestem zachwycona zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  18. super look, piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne zdjęcia <3
    Ah jesteś typem kobiety, który najbardziej lubię, pełna naturalności i swobodna w swojej kobiecości. Swoboda to wg mnie jedna z piękniejszych rzeczy, której jednak w dzisiejszych czasach się za mało się docenia, a nawet prawie nie zauważa, a szkoda. Wydajesz się tez dobrze czuć z samą sobą, a to tez jest fantastyczna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepraszam Cię, ale tym razem się nie powstrzymam - piękna, zwiewna, kobieca, sensualna, TAK, zarówno sukienka, jak i Ty, ale cóż eleganckiego jest w pokazywaniu wszystkim piersi? Dla mnie to cudowna kreacja - do sypialni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę tutaj niczego "gorszącego". Nie chodzę tak do pracy, ani po centrum miasta. Piersi są zakryte, nie widzę nic złego w chodzeniu bez stanika, tym bardziej przy takim rozmiarze ;)

      Usuń