niedziela, 22 grudnia 2013

Prosto i wygodnie z Lous

Dzisiaj postanowiliśmy połączyć sesję blogową z odwiedzinami miejsca, które jest dla mnie dość szczególne. Przez wiele lat mieszkałam w okolicy GALERII SZYB WILSON i byłam tutaj stałym gościem. Oprócz tego, że jest to galeria prywatna i w związku z tym nie boi się wystawiania prac często kontrowersyjnych (co bardzo cenię), to jeszcze ma niesamowity klimat poprzez wykorzystanie jako wnętrza ekspozycyjnego budynków pokopalnianych. Często zdarza się, że można zwiedzać ją w całkowitej samotności co jest kolejnym plusem. Powierzchnia galerii, jej industrialny charakter robią wrażenie, to jedno z moich ulubionych miejsc w Katowicach. W chwili obecnej w galerii można oglądać wystawę "Akt w polskiej fotografii". Szyb Wilson czynny jest codziennie od 9 do 19, wstęp wolny. Po więcej informacji odsyłam na stronę galerii. Jeśli uda Wam się ją odwiedzić koniecznie zajrzyjcie na Nikiszowiec, który znajduje się w sąsiedztwie. To piękna, robotnicza dzielnica mojego miasta, mam wrażenie że niesłusznie niedoceniona. 

Co do ubrania... przede wszystkim bardzo wygodne! Bluzka Lous jest wykonana z bardzo przyjemnej w dotyku  bawełny i czuję się w niej jak w drugiej skórze. Poza tym jest bardzo prosta, ale dekolt nadaje jej charakteru i kobiecości. No i te rozcięte mankiety ;) Bluzkę mogłam przymierzyć, a potem kupić w sklepie stacjonarnym. Na Mariackiej w Katowicach pojawił się bowiem showroom FURIA CLOTHING, który oferuje ubrania młodych polskich projektantów. Cieszę się, że nie zabrakło w nim marki Lous i świetnej kolekcji Echo. Na zdjęciach zobaczycie również bransoletkę Us z napisem Less. Myślę, że pasuje tu jak ulał ;)









bluzka LOUS via Furia Clothing, spodnie CUBUS, buty NN, bransoletka US

11 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba Twoje naturalne piękno i prostota przekazu. Jest w tym jakaś urzekająca surowość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie miejsca, to jest fantastyczne. Ta bluzka robi wrażenie, świetnie w niej wyglądasz. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet w takim sportowo-codziennym wydaniu, jest w Twoich zestawach kobiecość. I to uwielbiam :) Piękne to miejsce, rewelacyjna przestrzeń do pokazywania sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna bluzeczka i bransoletka :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna bluzka:)
    pozdrawiam Agnieszka
    http://namojgust.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosto, klasycznie i doskonale ! Uwielbiam takie połącznia !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekna prostota form!! Cala Ty! A na Nikiszowiec napewno sie wybiore juz ti sobie dawno temu obiecalam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz super w tej bluzce. Wpadła mi ona w oko juz jakiś czas temu, ale Twoje zdjęcia przekonują jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam lejące się formy - bluzka sprawiła, że się rozmarzyłam :) gdybym była w posiadaniu takiej, to... to... to już oczami duszy widzę, do jak wielu rzeczy bym ją dobrała!
    oprócz tamtej torebki, nad którą się już zachwycałam, to jest druga rzecz w Twojej garderobie, której Ci bardzo, bardzo zazdroszczę :)

    jesteś drobną dziewczyną, takie luźne fasony moim zdaniem bardzo umiejętnie podkreślają Twoją drobność!

    OdpowiedzUsuń