środa, 18 grudnia 2013

Post narcystyczny

Przeglądam stare zdjęcia i odnalazłam kilka, które zrobione zostały w czerwcu zeszłego roku jeszcze w wynajmowanym mieszkaniu. Do wszelkich domowych zdjęć portretowych (moich, siostry i znajomych, którzy zdążyli nas odwiedzić jeszcze na starych śmieciach) służyła wtedy ściana w fioletowym kolorze i stary fotel w niebiesko-szaro-fioletowe plamy. Był bardzo niewygodny, ale w roli "tła fotograficznego" spełniał się znakomicie ;) Do tego stopnia, że czasem żałuję, że zostawiliśmy go następnym lokatorom ;) 

Zdjęcia portretowe (w dodatku z bliskiej odległości) są dla mnie dość stresującym przeżyciem. O wiele łatwiej można mnie do nich przekonać, kiedy ktoś mnie pomaluje lub uczesze. Ponieważ zdarza się to na prawdę bardzo rzadko korzystam z okazji, aby ten fakt uwiecznić ;) 

Ostatnie dni mijają mi głównie na pracy i walce z jesienną chandrą. Odniosłam też mały sukces - na dwa tygodnie przed Świętami udało mi się zorganizować prezenty dla wszystkich bliskich. 

Zostawiam Was z tymi kilkoma zdjęciami pełniącymi rolę "zapychacza blogowego" i obiecuję, że jeszcze przed świętami zmobilizuję się do pokazania nowego zestawu ;)






Fryzura na trzecim i czwartym zdjęciu - Czarna Róża Art


10 komentarzy:

  1. Piękne fryzurki, ale zawsze najbardziej lubię rozpuszczone włosy kiedy są pokręcony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyzby to byly probne fryzurki slubne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ta fryzura na dwóch przedostatnich zdjęciach ;)

      Usuń
  3. Świetne fryzurki, ta na ostatnim zdjęciu fantastyczna!

    Dołączam do obserwujących i zapraszam do obserwacji mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne to pierwsze zdjęcie:) Masz takie hipnotyzujące spojrzenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogarnęłaś prezenty! Mistrzyni :) Ja jeszcze walczę, święta coraz bliżej, a tu jeszcze tyle do zrobienia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też już mam prezenty :)
    Ostatnia fryzura piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz taką drobną twarz - nisko pleciony kok jest w sam raz dla Ciebie :)
    pięknie wyglądasz, jesteś niepowtarzalna - nawet niepomalowana moim zdaniem wyglądałabyś na zdjęciach bardzo ładnie :)
    tył białej, koronkowej bluzki (sukienki?) - gdybym miała wychodzić kiedyś za mąż, to takie wykończenie swojej ślubnej sukni sobie kiedyś wymarzyłam i chcę być konsekwentna :)

    OdpowiedzUsuń